uJAZZowione

11/06/2014
wszystko zaczęło się od wysłuchania niewydanego jeszcze singla "Six Degrees" autorstwa Ghostface Killah i BADBADNOTGOOD. spodobał mi się bardzo. poznałam klasyków gatunku czyli Wu-Tang Clan i kanadyjskie trio, które swoimi interpretacjami wyznaczyło mi ścieżkę wprost do mistrzowskich parafraz Brada Mehldau'a i jego zespołu. parafraz, które - choć znam i cenię od dawna - nie zabrzmiały jeszcze w Bipolarnej.
do wtedy/dziś.
(i jest w tej audycji przeskok nagły - po żywiołowym "You Made Me Realise", kojącym spokojem uderza standard "Bewitched, Bothered and Bewildered". lepiej ostrzec późno niż wcale, mówią a ja się podporządkowuję.)